


Start

Can be crossed on any bike really, it all depends on the current water state and your handling skills. Be careful!



Can be crossed on any bike really, it all depends on the current water state and your handling skills. Be careful!



Aby odwiedzić kaskadę na Osławie i zobaczyć z bliska piękny, żelbetowy łukowy wiadukt, należy przejść przez barierę przy drodze i udać się około 400 m wzdłuż torowiska nieczynnej kolejki wąskotorowej. Większość tego odcinka da się przejechać rowerem jadąc po lewej stronie torowiska z zachowaniem ostrożności, bo jest wąsko, a wiadukt jest w złym stanie technicznym. Bariery są powyginane, miejscami z konstrukcji wystają pręty zbrojeniowe i trzeba mocno uważać na nogi i rowery. Absolutnie odradzam zwiedzanie nocą! Na wiadukcie można zostawić rowery i zejść stromymi schodami po drewnianych stopniach do koryta Osławy i kawałek podejść przez las. Umożliwi to obejrzenie konstrukcji wiaduktu od dołu oraz koryta rzeki, pokonującej z szumem wielkie głazy. W tym miejscu w lecie niektórzy plażują, rozkładając koce na kamieniach, a w razie nadmiernego upału można schronić się przed słońcem pod drzewami. Osława tworzy zakole okrążając grzbiet góry, podobnie jak San w okolicy Zwierzynia, gdzie spadek rzeki wykorzystano do budowy elektrowni wodnej Myczkowce. Tu na Osławie też był taki pomysł, ale do realizacji inwestycji nie doszło i miejsce to zachowało swój naturalny urok, co potwierdza status rezerwatu przyrody.




Bar "Dusza Jeziorek" czynny w godz. 10-18 oferuje m.in. pierogi (nie) ruskie z 22 zł i pierogi z sarniną za 25 zł. Jedliśmy te drugie - smakują podobnie jak zwykłe pierogi z mięsem, ale farsz jest bardziej suchy, jakby mniej tłuszczu i wody. Menu widoczne na zdjęciu. Miła obsługa, płatność gotówką. Ok. 50 m do toalety, dwie kabiny, klucz u obsługi baru.



Can be crossed on any bike really, it all depends on the current water state and your handling skills. Be careful!



Nazwa „Zwiezło” wzięła się stąd, że mieszkańcy tych terenów nie używali terminu osuwisko, tylko mówili, że „ziemia się zwiezła”.



Ciekawa historia tych jeziorek. Okazuje się, że powstały one na skutek osunięcia się zachodniego zbocza Chryszczatej w 1907 r. po ulewnych deszczach! Na potoku Olchowatej powstała naturalna tama, no i są jeziorka. Dziś jest tu pięknie, zielono i bardzo spokojnie.





Fajny szlak, na wyprawę rodzinną. Dzieci uwielbiają przyprawy przez strumyki!






Chryszczata (997 m n.p.m.) jest w paśmie Wołosania. Szczyt jest zalesiony, ale wiata z ławeczkami jest, i po solidnym marszu na pewno się przydadzą, a posiedzieć w cieniu na słoneczny dzień też miło. Pod szczytem jest cmentarz wojenny z I wojny światowej.

27.49 km
Finish